Dlaczego fizyczna książka przetrwała, podczas gdy inne produkty zostały zastąpione wersjami cyfrowymi? Chodzi o coś ważniejszego niż sentyment.
Zestaw zszytych kartek różni się w odbiorze ludzkiego umysłu od ekranu. Okazuje się, że fizyczna obecność zadrukowanych kartek, dająca możliwość wertowania do przodu i tyłu, ma wielkie znaczenie dla poruszania się myśli po pisanym tekście i interpretowania go. Zwłaszcza jeśli jest długi i skomplikowany.
Żyjemy obecnie w epoce rozproszenia, w nieustająco kotłującym się wirze informacji i danych.
Kartki drukowanej książki dają nam schronienie, ustronne miejsce, w którym umysł, wolny od stresu przeciążenia technologiami informatycznymi, może wniknąć w większą głębię myśli i uczuć. Fizyczna książka, ze zszytymi zadrukowanymi kartkami, absolutnie nie jest przeżytkiem, a wręcz staje się dziś cenniejsza niż dawniej. To balsam dla rozbieganego umysłu.
Tak twierdzi Nicholas Carr w Juniper Books, a trafiłem na ten tekst dzięki książce “Dlaczego warto robić jedną rzecz na raz” Thather’a Wine’a.
Jednozadaniowość faktycznie uspokaja umysł, ale jest trudna (albo multitasking jest kuszący). Praktyka i jeszcze raz praktyka. Z papierową książką łatwiej.